Dialekt wielkopolski - Ziemia chełmińsko-dobrzyńska
Tekst gwarowy — Kucborek 1
Halina Karaś   
Tekst nagrali: Monika Podkościelna, Katarzyna Składanek, Aleksandra Poprzeczko, Michał Krzymowski (5.11.2006 r.). Zapis wstępny – Beata Zaluza, weryfikacja zapisu i opracowanie – Halina Karaś

Informator: Józef Pawski, ur. w 1928 roku w Kucborku.


 
 
 
 
 
 
 
 

O rodzinie

 

 

Moje rodzice pochodzili spod Brodnicy, tak doustali tu, bo
łojciec buł inwalida, nie, ji dostał przydział ziemi, bo tak to nie bardzo chcieli dać, ale te renty już nie dostał, bo tak dostawało pieńdziesiont złoty przed
wojno renty. To było dość sporo piniendzy pieńdziesiont złotych, a późnij jak do władzy przyszed Piłsudzki, no to wszystkim tym, bo łojciec
buł pod zaborem
pruskiem, nie, to jak wojna wybuchła pirsza światowa, no to pod zaborem tych brali, gdzie był zabór, to tych brali, te, co pod zaborem austriackiem ,to Austrijacy tyż przecie brali łudział nie, no to tych wszystkich ludzi, co tam byli na tym terenie, to zabirali, Ruoskie, co pod Ruskiem zaborem, to Ruski zabrali tyż dos… do łobrony swoji. I tak było.
A Pana żona też pochodziła z tej okolicy czy skądś dalej?
No to, ja miałem
dwa żony, bo buł, bo to byłem, jedna zmarła
my i późnij drugi raz sie żeniłem, nie. Nu to była tu z… tyż z łod… z tyj łokolicy.
Czy był Pan w wojsku?
W jakym, w polskym? Za Polski Ludowyj, nie, ale jes taka sprawa, ja ni
mógem być we wojsku polskiem, skoro byłem
za granicu. To tak było, że ci, to buł taki element jakby powiedzieć, że byłem za granicu, to wiedziałem co tam je, bo pieńć lat byłem na, w tym, w Niemczech na robocie we wojne.
Gdzie?
Starogard Szczeciński teraz.
Co Pan tam robił?
U gospodarzy, u
bambra, gnój wyrzucać, łorać, siać, wszystko to, co na roli sie robi.
A w kraju po wojnie gdzie Pan pracował na gospodarstwie?
Tutaj, jak przyszedłem po wojnie, to tutaj zóstałem.
Wyjeżdżał gdzieś Pan na dłużej?
Po wojnie? Bo we wojne to byłem w Niemczech, tak, ton do roboty. Gospodarke
zajeni Niemcy, wszystko aresztowali, nie było wolno nic sprzedać, kupić mogłem wszystko, ale sprzedać nic, bo to buł tu w Kucborku we wsi taki, Niemcy mówili [twajhendler], to buł jako sołtys i tu tam
Kucborkem rzondził, a jakbym sprzedał cóś nie, to sprawe zrobili w
sundzie ji do pierdla.
No dobrze, to w takim razie opowie nam Pan o historii wsi, o Kucborku?
Tak co łojciec gadał, to jak tu przyszed, to było w dwudziestem czwartem roku, to jakiś Andrzejewski buł, a późnij przyszed dowódca, bo un buł majorem, to dostał tu gospodarke
przydzielóno. Jak Piułsudzki przyszed do steru, to wtenczas tych
swojich niepewnych usuwał z wojska i
swojemy wojsko łobsadzał, i jak przyszed Piłsudzki to u… Tera chwalu Piłsudzkigo, a to co łojciec powiedał, bo ja jeszcze nie byłem taki przecież po pieyrszy wojnie, to ja tam nie pamientam, nie, ale już teraz, to powiedzieli tak, Piułsudzki swojich z… tam ze wschodu z tych kresów sprowadzał, a tych, co tu byli co w niemieckiem wojsku, no to usuwał. Abo mówił, że
cut nad Wisłu buł, w ogóle nieprawda, że to cut nad Wisłu, bo Piłsudzkigo jak tam buł na wschodzie rzekomo wojował, to jak bolszeawiki ruszyli, to go gnali aż do Wisły pod Warszawo. Dopiero przyszły, zaciongneli wojsko wyszkolóne przez Niemców, to byli tu z Pomorza, z Poznańskiego i ze Ślonska, z tych zaborów ni, to byli już, wojsko wyszkolone było, bo już na ty pieyrszy wojnie światowy byli. Nu moj łojciec nie brał ludziału, bo buł ułymny. Buł już
jenwalidu, tak że już do wojska nie musiał jiś. No ji późnij dopiru te sie tu zebrali poznaniaki, tu z Pomorza ji ze Ślunska i tych bolszewików wygnali. To mój łojciec mówi, bo łon spod Brodnicy tam pochodził, to tam niedaleko jest las koło nich, to bolszeawiki już w lesie byli i Polaki dopiru jich tam wygnali, to już wyszkolóne wojsko było. A takich jak przyszed taki, co karabina nie umiał strzylać, no to co to za żołnierz, nie, no i tak było.